środa, 25 listopada 2015

Wyślij tatę i wujka na badania


Wyobraź sobie, że codziennie rano widzisz swojego sąsiada, jak przed wyruszeniem do pracy dłubie w swoim samochodzie. W końcu podejdziesz i zapytasz - "ej, sąsiad, co tam ciągle dłubiecie?", prawda?
To pomyśl teraz, jak często Twój ojciec, wujek czy dziadek wychodzą do toalety? Wybierają się tam w nocy kilka razy? Narzekają, że nie bardzo idzie im opróżnienie pęcherza?
Rak prostaty objawia się przede wszystkim jej powiększeniem. Powiększony gruczoł z kolei uciska na elementy układu moczowego powodując trudności z oddawaniem moczu - w ten sposób najprościej więc rozpoznać kłopoty w tej sprawie.
Jeśli widzisz więc, że Twój tato, wujek czy dziadek zaczynają mieć problemy z normalnym sikaniem, należy wysłać ich na badania. Niekoniecznie do specjalisty - przede wszystkim należy udać się do lekarza pierwszego kontaktu, który będzie w stanie określić, czy gruczoł prostaty nie rozrósł się przesadnie, a więc czy nie jest zajęty przez nowotwór.
Ryzyko rozwoju nowotworu prostaty wzrasta gwałtownie po pięćdziesiątym roku życia. Jeśli w Twojej rodzinie były wcześniej podobne przypadki - jest ono zdecydowanie większe. Rak prostaty nie musi jednak oznaczać najgorszego - jak wszystkie nowotwory, wcześnie wykryty ma zdecydowanie większe szanse na wyleczenie. Dlatego też, oprócz obserwowania objawów, ważne są regularne kontrole u lekarza. Objawy związane z oddawaniem moczu występują dopiero po pewnym czasie, kiedy nowotwór zaczyna się rozrastać. Regularne kontrole pozwalają na wykrycie go jeszcze we wstępnych stadiach.
Leczenie nie zawsze musi oznaczać wycięcie gruczołu prostaty - równie skuteczna jest radioterapia, która nie wymaga ciągłego pobytu w szpitalu.

Żeby już jednak nie zasypywać Cię informacjami - wiedz tylko, żeby zwrócić uwagę na to, czy czasem Twój tato, wujek albo dziadek nie chodzą do łazienki podejrzanie często. Przede wszystkim jednak namów ich do regularnych wizyt u lekarza - skoro robią przegląd samochodu raz w roku, równie dobrze mogą zrobić sobie przegląd wybierając się po prostu do lekarza pierwszego kontaktu.

Vistula dla Movember Polska


Jeśli brakuje Ci wąsatych ciuchów, pora zaopatrzyć się w niezbędny zestaw każdego fana akcji Movember. Pamiętaj, że Movember to nie tylko Wąsy - to przede wszystkim prowokowanie do dyskusji o męskim zdrowiu i zdobywanie wiedzy o profilaktyce męskich nowotworów.
Jednak organizacja kampanii Movember Polska nie byłaby możliwa bez wsparcia takich gości jak Wy - dzięki temu, że zaglądasz na naszą stronę i kupujesz w sklepach, które pomagają rozwijać akcję w Polsce, pozwalasz nam na zbieranie środków na przygotowywanie, drukowanie i dystrybucję materiałów edukacyjnych!
Teraz także Vistula wspiera Movember Polska - wejdź do ich sklepu i zaopatrz się w movemberowe t-shirty! Nawet, jeśli nie rośnie Ci sumiasty, albo w ogóle - jakikolwiek Wąs, możesz pokazać się z Wąsem na piersi!
Movemberowe koszulki Vistula znajdziesz tutaj, tutaj oraz tutaj!

wtorek, 24 listopada 2015

Karoshi, czyli szewc bez butów chodzi


Jest sobie facet. Pracuje, póki ma siły, czasem wieczorem czuje się zmęczony, czasem zaśnie przed telewizorem, zanim skoczy się film. Ot, zwykły gość. W weekendy wypoczywa, w może już myśli o poniedziałku, a może spokojnie pije kawę przed wyjściem do pracy wiedząc, że przecież wszyscy na niego zaczekają. Czemu taki gość ma chodzić do lekarza? Przecież wszystko jest w porządku, czasem z kolegami kopie piłkę, czasem z dzieciakami pojedzie na rowery, wszystko się zgadza.
Bardzo się cieszymy, że dowiedziałeś się czegoś przez ten miesiąc o profilaktyce raka jąder - wiesz, jak się badać, wiesz, że raz w miesiącu trzeba skontrolować stan swoich klejnotów i w razie czego skoczyć szybko do lekarza.

Wiesz też, że jeśli zauważysz u swojego taty, dziadka albo wujka problemy z oddawaniem moczu, bezustanne wizyty u lekarza, albo karton suplementu diety na prostatę konsumowanego w hurtowych ilościach, to trzeba złapać go za rękę i zaprowadzić do lekarza na badanie prostaty.
Jesteśmy z Ciebie dumni, bo wielu facetów tego nie wie, a nawet jak wie, to nie robi.
Więc teraz grzecznie zapisz się na komplet badań - krew, mocz, kał, odwiedź internistę i zrób sobie przegląd. Twoje auto przechodzi przegląd raz w roku, więc możesz zapisać sobie w kalendarzu, że co roku po wybraniu się na stację diagnostyczną ty na czczo skaczesz do lekarza, żeby zrobić sobie chociażby morfologię i inne podstawowe badania.
Po co? A po co auto ma badania techniczne mieć robione, przecież jeździ? A, bo przepis taki głupi, odpowiadamy, prawda? To teraz pomyśl - ile razy na przeglądzie serwisant wychodząc z kanału mówił Ci: wie pan, to trzeba będzie zrobić za jakiś czas, albo tamto się kończy. Oczywiście wszyscy ignorujemy temat, bo co on tam wie, a potem wybieramy się na wakacje i auto w trasie ogłasza sprzeciw.
Tak samo jest z nami - czasem zaczyna nam się nerwowy okres w pracy, robimy jednocześnie projekt dla klienta, deadline pali, w domu remont, pies chory a kot nie chce jeść nowej karmy. I wówczas jakaś uszczelka strzela i wykładamy się jak dłudzy.
Piszemy o tym dzisiaj z dwóch zasadniczych powodów.
Po pierwsze, Movember to przede wszystkim profilaktyka męskiego zdrowia. Nie tylko raka jąder i prostaty, to ten miesiąc w roku, kiedy ruszamy się na badania, wszystkie razem, uczymy się więcej o swoim ciele i uczymy się kontrolować jego stan. Pamiętacie książki, które nasi dziadkowie mieli w garażach? "Sam naprawiam Golf II"? Takim podręcznikiem dla nas jest właśnie Movember.
Po drugie, karoshi, czyli śmierć z przepracowania, to nie tylko Japończycy umierający nad klawiaturami po maratonach klikania w arkusze w excelu, żeby szef był dumny a ojczyzna rosła w siłę. W poniedziałek nasz koordynator trafił do szpitala, bo zignorował kaszel na początku akcji i doprowadził się do stanu, w którym zapalenie oskrzeli uniemożliwiało mu jakiekolwiek funkcjonowanie. W tym sen. Już jest z nami z powrotem i szczęśliwie oddycha, ale zobaczcie, jaki cwaniak -  w końcu obiecał, że do lekarza pójdzie, ale w czwartek. No i skończyło się kroplówką i zastrzykami, tabletkami i inhalatorami.

Dzisiejsza movemberowa mądrość dla Ciebie brzmi więc - to nie Wąs czyni człowieka. To jego podejście do samego siebie i bez względu na to, jak bardzo jesteś uduchowiony i zen, jeśli nie dbasz o swoje zdrowie, daleko nie zajedziesz. Jeśli więc popijasz sobie poranną kawę czytając ten tekst, weź do ręki telefon, przedzwoń do swojej żony, dziewczyny czy mamy i zapytaj, w której przychodzi masz lekarza rodzinnego. Spokojnie, wiemy, że tego nie wiesz. A teraz, jak już masz tam numer, przekręć do nich i umów się na wizytę kontrolną na poranną godzinę (siódma, ósma) i przyjdź na nią z próbką moczu, kału i na czczo (bez śniadania, nawet gumy do żucia czy porannej herbaty). Lekarz od razu skieruje Cię na badania i po kilku dniach dostaniesz kartkę, na której będzie napisane, że za jakiś czas, jeśli nie zaczniesz jeść więcej pomidorów, trzeba będzie wymienić lewy wahacz z tyłu.

Wg raportu Miej serce do zdrowia 67% z nas twierdzi, że prowadzi zdrowy tryb życia. Zgadzasz się z tą statystyką?

sobota, 21 listopada 2015

Uwierz - warto się badać


Kiedy spotykamy się z Wami w trakcie movemberowych eventów i zagadujemy mężczyzn o akcję, okazuje się, że wielu słyszało coś o Movember i wie, że chodzi o zapuszczanie Wąsów. Niektórzy wiedzą też, że chodzi o profilaktykę jakichś tam nowotworów.
Zaczynamy więc drążyć temat - wszyscy przyznają, że faktycznie, panowie niewiele widzą o swoim zdrowiu i nie są chętni do badań. Wreszcie, po rozmowie i przejrzeniu broszur często mężczyźni mówią: jasne, fajna akcja, popieram.
Ale na pytanie: "czy się badasz?", wielu z Was, panowie często odpowiada, że nie, bo...

Nie mam czasu!

Jak to nie masz czasu? Raz w miesiącu zajmie Ci to trzy minuty. W stosunku do poprzedniego miesiąca sprawdzasz, co się zmieniło - czy jądra są nadal gładkie? Czy nie pojawiły się na nich żadne guzki, stwardnienia, zgrubienia? Nic nie boli? Czy w mosznie nie pojawiła się kieszonka z płynem lub luźno pływające "coś", czego nie było wcześniej? Taka szybka weryfikacja stanu podwozia zajmuje moment; tylko jeśli coś niepokojącego się pojawi, należałoby udać się do lekarza.

Nie chodzę do lekarza!

Jasne, jesteś nieśmiertelny, pięknie zbudowany, nic Cię nigdy nie boli, a na wszelki wypadek pożerasz tonę pigułek, "suplementów diety", dziennie, więc nie ma prawa Ci nic być. Otóż, kolego, po pierwsze, naprawdę nie musisz iść do lekarza, żeby sprawdzić, czy Twoje jądra są w porządku. Patrz punkt wyżej - bierzesz sprawy w swoje ręce i palcami sprawdzasz fakturę. Dopiero, kiedy zauważysz zmiany, wybierasz się do lekarza.

U lekarzy są kolejki, więc to nie ma sensu!

Wiesz, musisz iść tylko do lekarza pierwszego kontaktu, tak zwanego "lekarza rodzinnego". Zwykle dostaniesz się do niego na drugi dzień, kiedy jest sezon przeziębień, więc nie ma ryzyka, że czekać będziesz kilkadziesiąt tygodni, do momentu, kiedy już będzie za późno.

Ja jeszcze jestem młody!

To jest najczęstsza kwestia poruszana przez Was w rozmowach z naszymi ambasadorami i ambasadorkami. Zwykle pytamy wtedy podchwytliwie, jaka w takim razie według Ciebie, jest grupa ryzyka, jeśli chodzi o raka jąder. Zwykle odpowiedzi brzmią: "po czterdziestce", "gdzieś na emeryturze", "koło sześćdziesiątki". Panowie, to jest grupa ryzyka raka prostaty. Rakiem jąder zagrożeni są najbardziej goście w wieku od 14 do 35 lat, a więc - badaj się!

Nie wiem, gdzie mam iść!

Pod prysznic. Ewentualnie do wanny. A kiedy oblejesz się ciepłą wodą, a potem powycierasz i Twoje ciało będzie zrelaksowane i odprężone, do badania wykorzystujesz kciuk i palec wskazujący.


Sprawdzenie swoich jąder nic nie kosztuje. Zajmuje chwilę, po ciepłym prysznicu, należy je przeprowadzić raz w miesiącu, a w razie zauważenia czegoś, czego nie było wcześniej, wybieramy się do lekarza pierwszego kontaktu. Profilaktyka raka jąder to naprawdę nic strasznego! Zacznij to robić w listopadzie!

poniedziałek, 16 listopada 2015

Rycerze walczą z rakiem!


Movember to nie tylko największe miasta w Polsce. Pan Wojciech z Kuźni Raciborskiej poprosił nas o materiały edukacyjne dla mężczyzn, które przekazaliśmy mu jeszcze przed katowickim Biegiem dla Jaj - bladym świtem przyjechał specjalnie, by móc nauczyć czegoś rycerską brać.
„Bądź rycerzem - zawalcz o życie" - pod takim hasłem w Kuźni Raciborskiej odbyła się charytatywna impreza środowiskowa, wpisująca się w działania światowej - najbardziej męskiej akcji. Tym samym Movember trafił pod strzechy!
Propagowaliśmy idee Movember Polska w środowisku lokalnym. W imprezie wzięło udział ok. 800 osób. Rozdaliśmy broszury, zorganizowaliśmy stanowiska medyczne, na których można było zbadać sobie ciśnienie, poziom cukru we krwi, czy zrealizować badanie krwi pozwalające zmierzyć stężenie PSA. W imprezie wcięło udział także czterech magistrów farmacji, lekarz oraz dwie pielęgniarki . Wszyscy udzielali podstawowych porad dotyczących profilaktyki męskich nowotworów.
Wśród atrakcji znalazł się pokazy rycerskie, łucznicze, męski turniej przeciągania liny oraz festiwal światła i lampionów.
Ty też możesz zawalczyć o życie dużych i małych. Kliknij w napis Cel Akcji powyżej i pomóż nam edukować facetów w każdym wieku, aby wiedzieli, jak się badać!



Magdalena - ambasadorka z Łodzi


Kiedy dostajemy takie wiadomości jak ta, wierzymy, że cały nasz wysiłek i zapuszczanie Wąsów nie idzie na marne. Oby więcej takich ambasadorek. A jak u Was, dziewczyny, żony i narzeczone pomagają Wam w szerzeniu wiedzy o profilaktyce?

Cześć! Nie zgłaszam się na ambasadora, w żadnym razie! Jestem 100% ambasadorką!
Studiuję medycynę w Łodzi i o Movemberze usłyszałam przypadkiem. W ramach Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny IFMSA-Poland wybrałam się na akcję o niewiele mi wówczas mówiącej nazwie: Męskie Sprawy. Ale miałam być edukatorem w liceum, więc wstyd byłoby nie wiedzieć, o czym mówię! Przeszłam więc przyspieszony kurs anatomii, fizjologii, patologii i patomorfologii, aby móc fachowo opowiadać młodym chłopakom, mężczyznom dopiero wkraczającym w dorosłość, o tym, jak ważne jest badanie jąder i prostaty, i jakim chorobom można zapobiegać poprzez odpowiednią profilaktykę.
Dla wielu z nich były to nowe informacje, ale bardzo się cieszę, że mogłam przybliżyć im nieco "te tematy". Tym bardziej, że ciężko z młodzieżą rozmawiać o układzie płciowym - potwierdzi to chyba każdy nauczyciel biologii :)
Informacje pozyskane dzięki tej akcji przekazuję teraz swojemu chłopakowi - w końcu zależy mi na jego zdrowiu. Jeśli o mnie chodzi nie musi on zapuszczać wąsów, ważne, żeby się regularnie badał. I ja nie muszę być mężczyzną, aby dalej móc promować ideę Movembera, nie tylko w listopadzie!
Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkich Mężczyzn,

My też pozdrawiamy Magdalenę serdecznie i trzymamy kciuki za Was i za nas!

OTO nasi ambasadorzy: OTO Film Studio



Za Wąsami naszych ambasadorów stoi wiele historii. Niektórzy sami przeszli przez walkę z nowotworem, inni wspierali swoich kolegów z pracy, przyjaciół czy facetów w swojej rodzinie. Jaka motywacja stała za naszymi ambasadorami z OTO Film Studio? Nie wiemy, jak dowiedzieliśmy się w trakcie wywiadu - sprawa jest tajna!
Faktem jednak jest, że tych pięciu gości z bujnymi brodami wybrało się do warszawskiej Ferajny, żeby przeobrazić się w listopadowych Wąsaczy. Czy prowokują swoimi Wąsami pytania? Oczywiście! Wspieramy ich więc w 100% jako ambasadorów Movember Polska, mimo, że nie do końca znane nam są ich pobudki. Najważniejsze jest jednak to, że o profilaktyce raka jąder i prostaty - samobadaniu wśród młodszych facetów i regularnych badaniach u starszych gości, mówią otwarcie i głośno.

Jak na ekipę filmową przystało, zmontowali nam również taki oto film - z chłopakami z OTO Film Studio i wieloma innymi ambasadorami Movember spotkamy się 27 XI w Ferajnie, na ulicy Nowolipki 13 w Warszawie.





piątek, 13 listopada 2015

Polski Wąs dla Polskich Wąsaczy


Nazywa się Mariusz i z tego co wiemy, przez ostatnie cztery lata się nie golił. Razem z kumplem, Zbyszkiem, prowadzi własną markę streetware'ową o idealnie pasującej do idei Movember nazwie: Polski Wąs.
Przekonanie Mariusza do tego, by został naszym ambasadorem zajęło nam chwilę, bo chociaż gotów był wspierać Movember Polska od samego początku, to jednak rozstanie z brodą nie przyszło łatwo. Obecnie jednak możemy pochwalić się nowym Wąsem na pokładzie: Wąsem zaangażowanym i odpowiedzialnym, którego obecność w drużynie Movember Polska cieszy nas z dwóch powodów.
Po pierwsze, Mariusz wspiera Movember nie tylko ze względu na profilaktykę własną.
Powodem dlaczego warto mówić głośno o tej akcji, są starsi mężczyźni którzy, za swojej młodości nie mieli pojęcia o tym, ze my Faceci również mamy różnego rodzaju schorzenia. Przykładem takiej osoby jest mój Dziadek, który w wieku 80 lat dowiedział się o tym, że ma raka prostaty. Ostatnio w rozmowie w której zapytał mnie „Wnusiu czemu zgoliłeś brodę".
Odpowiedzą był oczywiście Movember, którego celem jest przecież nie tylko zapuszczanie Wąsów samych w sobie, ale traktowanie ich jako narzędzia do rozpoczynania dyskusji na temat profilaktyki nowotworowej wśród chłopaków dużych i małych, młodych i starszych.
Drugim powodem, dla którego Mariusz jest naszym ambasadorem jest jego zaangażowanie w budowanie kampanii Movember Polska. Kupując movemberowe czapkikoszulki na stronie Polskiego Wąsa czy jakikolwiek ich produkt w sklepie internetowym wspierasz akcję w Polsce i jej cele.
Movemberowe ciuchy znajdziesz także w Cyruliku Śląskim (tam Mariusz był golony na początku miesiąca!) oraz na Poznańskich Targach Piwnych, gdzie spotkamy się 20, 21 i 22 listopada.

poniedziałek, 9 listopada 2015

Bieg dla Jaj - wyniki!


Movember powinien wyjść na ulice - z tego założenia wyszliśmy wspólnie z Uniwersytetem Ekonomicznym w Katowicach. Dzięki Wam, wolontariuszom z IFMSA, Uniwersytetu Ekonomicznego oraz z XIV Liceum w Katowicach udało nam się wyciągnąć Wąsaczy - i nie tylko, którzy chcieli wesprzeć Movember Polska poprzez aktywność fizyczną.
W ubiegłą niedzielę, 8 XI, ulicami Katowic, między innymi wokół słynnego Spodka, nowej siedziby NOSPR oraz osiedla Kukuczki biegacze pokonali dziesięciokilometrową trasę, by zwrócić uwagę na kwestie profilaktyki męskich nowotworów. Bieg dla Jaj zgromadził ponad 100 biegaczy - zapisanych było ponad 230 osób, ale sobotnie deszcze zapewne zniechęciły część z Was do przybycia do Katowic.
Dziękujemy wszystkim, którzy nas wsparli, którzy przybyli do Katowic, którzy wspomnieli nas w Teleexpresie czy innych mediach - najważniejsze jest to, że nazwa Movember oraz informacja o tym, że profilaktyka męskich nowotworów jest istotna, dotarły do szerokiego grona odbiorców.
Gratujemy wszystkim czasów - wspaniała ekipa z Timing4U udostępniła na swojej stronie oficjalne wyniki biegu - zajrzyjcie tam i sprawdźcie, jak Wam poszło.
Wspierajcie Movember Polska - to dzięki Wam takie wydarzenia, angażujące mężczyzn i uświadamiające im w ogóle, na czym polega profilaktyka nowotworowa, mają sens.


Petit Pati - odsłona pierwsza!


Poprzedni weekend zaczęliśmy we wrocławskim barbershopie Petit Pati. Dziękujemy wszystkim, którzy zajrzeli specjalnie po to, by się z nami spotkać, porozmawiać o historii Movember i przede wszystkim - profilaktyce. Zespół Petit Pati pracował przez cały dzień, a także na afterze w klubie Nietota, my zaś namawialiśmy Was do zapoznania się z movemberowymi broszurami i podstawami profilaktyki raka jąder. 
Oprócz wspaniałych ambasadorów akcji - tych, którzy wciągnęli się w nią w ostatniej chwili, tych, których żony gonią za Wąs i tych, którzy przyprowadzili swoich synów, by edukować ich od najmłodszych lat; pozdrawiamy także wszystkich Panów, którzy czekając w kolejce na strzyżenie czy golenie, pogadali z nami przez moment na temat tego, jak ważne jest regularne badanie się i dbanie o swoje męskie sprawy.
Dzięki takim ludziom jak Wy wierzymy, że prowadzenie akcji Movember Polska ma sens - czujemy, że uczycie się czegoś i zaczynacie o siebie dbać. Zapraszamy Was do Petit Pati na 25 XI, na podsumowanie akcji na Dolnym Śląsku!


piątek, 6 listopada 2015

WIDZIMISIE w Bydgoszczy znów wspiera Movember!


Podobnie jak w ubiegłym roku, bydgoskie WIDZIMISIE wspiera Movember Polska zapraszając Was na Miesiąc Klasyków. Gratisy dla Wąsaczy, promocje za udostępnianie Wąsatych zdjęć na Facebooku i wreszcie wsparcie dla akcji Movember - oto, co czeka Was w tym fantastycznym miejscu. 
Kupując dowolny drink z Karty Klasyków w listopadzie wspierasz akcję Movember - 10% z każdego z nich zostaje przeznaczone na najbardziej stylową kampanię roku 2015.







WIDZIMISIE
Shot Bar / Concept Shop
Plac Kościeleckich 5 i 1/2
Bydgoszcz



środa, 4 listopada 2015

Mateusz - ambasador w Gliwicach


Dzięki Lucjanowi mamy kolejnego ambasadora - Mateusza, który ma naprawę spore narzędzie do rozpoczynania dyskusji o męskim zdrowiu.

Cześć, mam na imię Mateusz i o akcji Movember dowiedziałem się od Lucjana - barbera z Gliwic, mojego serdecznego przyjaciela.Mało powiedzieć, że mi się podoba, jestem całym sercem za ideą uświadamiania facetom, że powinni dbać o siebie i nie zgrywać twardziel tam gdzie nie potrzeba. Bardzo brakuje mi w przestrzeni publicznej, czy nawet miedzy znajomymi w pracy, rozmów o swoim zdrowiu. Wszelkie problemy są tematem tabu, czego nie rozumiem.
Chętnie biorę udział w tej akcji, chcałbym też rozpropagować ją wśród znajomych.
Pracuję w firmie, która zatrudnia kilkuset facetów, głownie w wieku 20-40,  będę więc działał, żeby udało się te informacje o profilaktyce i akcji rozesłać po niej oficjalnymi środkami komunikacji, czy nawet zorganizować spotkanie na ten temat.
Chcąc wejść w temat i zacząć dyskusje u znajomych, obciąłem wczoraj brodę, pielęgnowaną przez ostatni rok.
Pozdrowienia z Gliwic!

Movember w Cyruliku Śląskim


Rzućmy okiem na historię Movember w Polsce. Kilka lat temu koordynująca w Wielkiej Brytanii akcję Movember Foundation UK, odpowiadając na apel Polaków na Wyspach i w kraju, utworzyła fanpage Movember Polska. Na tym przez długi czas kończyło się oficjalne organizowanie listopadowej akcji w Polsce. 
Wiosną 2014 roku ekipa z Fundacji "Kapitan Światełko" uznała, że pora coś z tym zrobić. Od pewnego czasu działał ruch Movember Gdynia i kilka mniejszych, ale żaden z nich nie zdecydował się na organizację akcji w całym kraju. Na listopad 2014 przygotowane zostało wiele materiałów edukacyjnych i fanpage, za sprawą Fundacji "Kapitan Światełko", ruszył do przodu, zapełniając się treściami dotyczącymi profilaktyki raka jąder, prostaty, dbania o męskie zdrowie ogólnie i oczywiście - sugestiami dotyczącymi zapuszczania Wąsów.
Akcja wyszła poza internet i edukatorzy, mówiący o męskich nowotworach, idei i historii akcji zaczęli pojawiać się w Katowicach, w Krakowie, w Poznaniu czy w Warszawie. Niebagatelne znaczenie miało tutaj również wsparcie IFMSA Poland, czyli Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny, którzy to przekazywali swoją wiedzę mężczyznom wszędzie, gdzie tylko udało im się postawić swoje edukacyjne stanowiska.
Empirycznie potwierdzono więc to, o czym wszyscy tak naprawdę wiedzieli - Polska potrzebuje swojego Movember. Przygotowania do edycji 2015 ruszyły więc już wiosną, kiedy to Fundacja "Kapitan Światełko" wspólnie z Uniwersytetem Ekonomicznym w Katowicach zaczęła snuć dalekosiężne plany podróży po całym kraju, celem edukowania facetów - jak się badać, kiedy i czemu - pod kątem męskich nowotworów.
W Polsce stosunkowo niewiele osób jeszcze wie o akcji - organizując w tym roku konferencję prasową czy przygotowując spot promujący Movember z Krystyną Czubówną próbujemy to zmienić. Z powodu małego zasięgu akcji w poprzednich latach zdecydowaliśmy się także na małą dyspensę dotyczącą Wąsów - zasadniczo zapuszczanie ich przez cały miesiąc jest najważniejszym, poza otwartym mówieniem o profilaktyce nowotworowej, elementem akcji. Jednak pomyśleliśmy - a, pal to licho, gość z Wąsem, czy to wielkim i sumiastym, czy to pięciodniowym i tak będzie prowokować do dyskusji - a przecież to o nią przede wszystkim nam chodzi.
Wiedząc, że musimy mówić głośno i otwarcie o profilaktyce męskich nowotworów zorganizowaliśmy spotkania w barbershopach, by tam, gdzie faceci czują się odprężeni i bezpieczni, móc zagaić ich i zaproponować golenie brody. Nawet, jeśli się nie zgodzą - dowiedzą się czegoś o samobadaniu i regularności profilaktyki raka jąder i prostaty.
A ten nieco przydługawy wstęp był tutaj konieczny, by przedstawić barbershop, który jest z nami od samego początku organizacji movemberowych spotkań w Polsce. Mieszczący się w Katowicach Cyrulik Śląski to wspaniała i zgrana ekipa, która podróżuje z nami nieraz po całym kraju, by pomagać nam szerzyć wiedzę o profilaktyce i samej akcji Movember, by golić i nauczać. Efrem, manager Cyrulika nie golił Wąsa od ubiegłego roku, by w tym móc stać się ambasadorem akcji - możecie go również zauważyć w klipie promującym Movember Polska.
We wtorek, po konferencji otwierającej akcję dla mediów, spotkaliśmy się w Cyruliku Śląskim, by w jak zwykle swobodnej atmosferze porozmawiać o akcji, o profilaktyce i o wszystkich facetach, którzy dzięki Movember Polska przebadali się w zeszłym i przebadają się w tym roku.
Ty też możesz włączyć się w Movember, bez względu na to, czy masz brodę, Wąs, czy zarost blond czterolatka - podrzuć tę stronę znajomym, kliknij zakładkę Cel Akcji powyżej i spotkaj się z nami w barbershopie w Twoim mieście (sprawdź Harmonogram).
My dziękujemy Cyrulikowi - spotkamy się z nimi jeszcze na Poznańskich Targach Piwnych. Wy, jeśli mieszkacie w Katowicach, możecie odwiedzać ich codziennie i dorzucać się do naszych movemberowych puszek!



Konferencja prasowa otworzyła Movember


W tym roku mamy Movember wyjątkowy. Kiedy latem 2014 roku przejmowaliśmy od Brytyjczyków zarządzanie polskim fanpage międzynarodowego ruchu Movember nie sądziliśmy, że uda nam się w tak krótkim czasie zorganizować ogólnopolską akcję i propagować profilaktykę męskich nowotworów ze wsparciem tak wielu instytucji. Chociaż Movember był obecny w mediach w Polsce już wcześniej, to nigdy nie cieszył się takim zainteresowaniem jak obecnie. 
Wtorkowy poranek rozpoczął się od konferencji prasowej, którą pomógł zorganizować Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach. Dziennikarze mogli zapoznać się z materiałami promującymi profilaktykę raka jąder i prostaty - Ty też możesz zapoznać się z przygotowanymi broszurami odwiedzając barbershop w Twoim mieście (sprawdź zakładkę harmonogram!). 
Na konferencji zaprezentowano także spot promujący akcję Movember Polska - fani na Facebooku mogli go zobaczyć kilka minut później, kiedy pojawił się na fanpage'u.
Wypowiadali się kolejno: Jakub Kajdaniuk z Fundacji "Kapitan Światełko", który koordynuje akcję Movember Polska, Marta Pokutycka - Mądrala z Nationale-Nederlanden, które wsparło przygotowanie całej kampanii w Polsce, Mateusz Klimek z IFMSA Poland, który opowiedział merytorycznie o profilaktyce raka jąder i prostaty oraz profesor Sławomir Smyczek z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Uczelnia wspiera Movember Polska od samego początku, między innymi pomagając przy organizacji Biegu dla Jaj.
Aby zademonstrować swoje wsparcie dla akcji, profesor dał się ogolić Patrykowi z Cyrulika Śląskiego by wspólnie z rzecznikiem Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, Markiem Kiczką, zapuszczać Wąsy przez cały miesiąc.

Skąd więc wzięli się Ci goście na konferencji?


Fundacja "Kapitan Światełko" w ubiegłym roku rozpoczęła koordynowanie akcją Movember Polska wspólnie z międzynarodową Movember Foundation. Dzięki ogromnemu wsparciu Wąsaczy z całego kraju udało się zorganizować kilka wydarzeń w 2014 roku i zdecydowanie rozruszać społeczność na Facebooku. W tym roku Fundacja przygotowała tournée ambasadorów i edukatorów Movember po barbershopach w całym kraju.

Nationale-Nederlanden, angażując się już od lat w działania związane z profilaktyką nowotworową wsparło kampanię adresowaną do mężczyzn. Dzięki ich pomocy udało się przygotować materiały edukacyjne dla mężczyzn i kobiet związane z movemberową profilaktyką raka jąder, a także m.in. nakręcić spot promujący kampanię Movember Polska 2015.

IFMSA Poland, czyli polska gałąź Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny od dawna wspiera działania związane z Movember poprzez nauczanie mężczyzn prawidłowego samobadania jąder oraz zachęcanie studentów do brania udziału w akcji i szerzenia wiedzy dotyczącej profilaktyki raka jąder i prostaty.

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach aktywnie wspiera organizację kampanii Movember Polska zapewniając wolontariuszy, ale także pomagając w organizacji wielu przedsięwzięć. Sztandarowym z nich jest w tym roku Bieg dla Jaj, ale zaangażowanie wykładowców i studentów ma wpływ na kształt całej akcji.


Delma w krakowskich biurach Cisco


Cisco jest jedną z firm, które wspierają Movember na całym świecie, nie mogło nas więc zabraknąć także w ich krakowskim oddziale. Podobnie jak w ubiegłym roku organizowany jest tam konkurs na najbardziej okazały Wąs, który wyłaniany jest w wewnętrznym głosowaniu.
Aby jednak rozpocząć Movember zgodnie z tradycyjnym duchem akcji i zapuszczać Wąsy przez cały miesiąc, potrzebne było golenie - a to zapewnił Delma z Butter CUT, który odwiedził biuro Cisco w kampusie Enterprise. 
Załogę Cisco tworzą specjaliści z wielu krajów, więc na fotelu barbera pojawi się nie tylko Polacy, ale i panowie z Włoch, Indii i Stanów Zjednoczonych. Wspólnie z Delmą byliśmy tylko kilka godzin w ich biurach, ale zainteresowanych zapuszczaniem Wąsów było zdecydowanie więcej - wiemy już, że konkurencja będzie ostra i pod koniec miesiąca będziemy mogli znów zajrzeć do Cisco, by sfotografować ich movemberowe twarze.
Wszystkich, którzy chcieliby ogolić się lub wypielęgnować Wąs w Butter CUT zapraszamy do Krakowa, na ulicę Kupa 2. Nasi ambasadorzy będą tam również 14 XI.