czwartek, 10 grudnia 2015

oldBOYS Słubice ambasadorami Movember Polska


W Polsce akcja Movember wiele zawdzięcza piłkarzom oraz... komentatorom. To przecież dziennikarze sportowi Canal+ pierwsi pojawiali się w telewizji z Wąsami prowokując nasze pytania i wywołując zdziwienie na twarzach widzów. Teraz, kiedy w wyszukiwarki wpisze się "Movember" łatwo znaleźć informacje o akcji w języku polskim. 
Piłkarze jednak nadal są dla nas niezwykle ważni, zwłaszcza tacy jak ekipa oldBOYS Słubicie. 


Do życia powołaliśmy się w 2008 roku. Kilkunastu byłych zawodników słubickich klubów piłkarskich postanowiło się zjednoczyć i stworzyć grupę oldbojów, by wciąż czynnie uczestniczyć w zawodach sportowych. Organizujemy w Słubicach rozgrywki dzikich drużyn pod nazwą "Słubicka Liga Siódemek", organizujemy również turnieje dla oldbojów i zorganizowaliśmy w 2012 roku EUROmini2012 dla dzieci szkół podstawowych. W 2014 roku wzięliśmy czynny udział w pikniku z okazji obchodów Dnia Przyjaciół Piłki Nożnej, który to promował akcję "Razem wygrywamy z rakiem piersi". Rozegraliśmy mecz z zaprzyjaźnioną drużyną o nazwie NIEOBLICZALNI. Ogólnie, działamy na naszym słubickim piłkarskim podwórku i jesteśmy widoczni.


Jak widać, odlBOYS Słubicie działają z werwą, Wąsy też wyrosły im fantastyczne.

Suplementy diety a rak prostaty


W trakcie akcji wspierali nas bardzo lekarze z kliniki Nova w Kędzierzynie Koźlu - dokorzy Rafał Olejnik oraz Jacek Chełchowski. Postanowiliśmy więc zapytać ich o kwestię suplementów diety, jakie są reklamowane dla mężczyzn będących w grupie ryzyka raka prostaty. Otrzymaliśmy bowiem kilka zapytań, czy ich zażywanie może w jakiś sposób zakłamywać obraz powiększającego się gruczołu krokowego w trakcie badań.
Sprawdźcie, co napisali:

Zażywanie fitopreparatów (preparaty roślinne) nie wpływa to na opóźnienie wykrycia nowotworu, ponieważ przy diagnostyce raka stercza oprócz badania per rectum bada się również poziom PSA co daje Nam obraz prawdopodobieństwa wystąpienia raka i jeśli mamy podejrzenie wykonuje się biopsje prostaty (TRUCUT). Preparaty roślinne nie wpływają na poziom PSA, który jest istotnym markerem mówiącym Nam o procesie nowotworowym.
Natomiast jeśli Pacjenci biorą preparaty zawierające Finaster to sprawa się trochę komplikuje ponieważ ten lek powoduje spadek poziomu PSA, jeśli lekarz nie jest poinformowany o zażywaniu tego preparatu przez Pacjenta może zinterpretować badanie poziomu PSA jako prawidłowe co może opóźnić diagnostykę w kierunku wczesnego wykrycia raka stercza. Natomiast jeśli lekarz posiada tą wiedzę jego podejście do wyników PSA Pacjenta ulega zmianie i wtedy nie powinno to opóźnić diagnozy.

Oprócz tej specjalistycznej wiedzy, lekarze z kliniki Nova dzielili się także innymi informacjami przez cały miesiąc. Inny ciekawy artykuł dla nieco starszych Wąsaczy dotyczący problemów z potencją możecie znaleźć pod tym linkiem.

Wąsacze grają w piłkę



Podsumowując movemberowe imprezy pamiętamy o tym, że wiele z osób, które chciało po prostu wesprzeć Movember Polska zorganizowało swoje spotkania, na których edukowało facetów
- dużych i małych, młodych i starszych - z zakresu profilaktyki raka jąder i prostaty. Poniżej znajdziecie notkę, jaką przesłali nam Wąsacze - Piłkarze, czyli pracownicy InPost, którzy włączyć się chcieli w ruch Movember.
W sobotę, 21.11.2015, w hali sportowej w Siechnicach koło Wrocławia pracownicy InPost spotkali się, by wziąć udział w turnieju piłki nożnej. Dużo dobrej, sportowej zabawy w chłodny sobotni poranek.
W rozgrywkach wzięło udział w sumie 6 drużyn: trzy oddziały wrocławskie i reprezentacje z Opola, Brzegu i Kłodzka.
Patronem mentalnym sportowego wydarzenia była Kampania Movember. Zostały więc rozdane materiały z edukacją w dziedzinie chorób u mężczyzn i profilaktyce zdrowotnej mężczyzn. Aktywnie spędzony czas dał wszystkim uczestnikom i kibicom - mamy nadzieję - sporo radości, zapewniając porcję ruchu, tak ważnego dla dobrego samopoczucia.
No ale teraz o najważniejszym: w końcu w rywalizacji liczy się wynik. W finale zmierzyli się: Oddział Brzeg i Opole. Ostatecznym zwycięzcą rozgrywek zostali reprezentanci oddziału Opole. Wielkie gratulacje dla zwycięzców i wszystkich uczestników.
Dziękujemy również sponsorom, czyli firmie InPost S.A oraz Petit Pati Barber Shop z Wrocławia.


poniedziałek, 7 grudnia 2015

Wąsy w pracy? Oczywiście!


Wymówka, jakby nie można było brać udziału w akcji Movember ze względu na pracę absolutnie do nas nie przemawia. Wczoraj mieliśmy przyjemność spotkać w Gliwicach jednego z naszych znajomych barmanów (pozdrowienia dla Krzyśka!), który przez cały miesiąc paradował z sumiastym Wąsem opowiadając wszystkim, że zrobił to by prowokować do dyskusji o profilaktyce raka jąder i prostaty.
Przez cały miesiąc odwiedziliśmy w całej Polsce kilka firm, w których nie tylko organizowaliśmy golenie i stylizację, ale przede wszystkim opowiadaliśmy o akcji i zachęcaliśmy do tego, by cała firma włączyła się w movemberowe zapuszczanie Wąsów i rozmowy o tym, dlaczego właściwie faceci nie chcą się badać i co można zrobić, by wiedza o profilaktyce męskich nowotworów była szerzej rozpropagowana.
Tradycyjnie już odwiedziliśmy biura Cisco zarówno w Krakowie, jak i w Warszawie. Cisco jest jedną z tych firm, które wspierają ruch Movember na całym świecie, nie mogło więc zabraknąć ich w trakcie akcji w Polsce. Oprócz tego, że Panowie zapuszczają Wąsy, Panie w biurach zorganizowały aukcję movemberowych ciastek i innych wypieków, a ich sprzedaż wśród pracowników wsparła oczywiście Movember Polska.
Inną firmą, której wsparcia pominąć nie można był właściciel marki Jameson's; whiskey, która tradycyjnie już kojarzona jest z movemberowymi imprezami, na których pod eleganckie Wąsy wędrują szklanki z tym wyśmienitym trunkiem. Tutaj również odbyło się golenie na najwyższym poziomie, bo w okolicach dwudziestego piętra Warsaw Financial Centre.
Nie sposób pominąć także Nationale-Nederlanden, firmy, która nie tylko wsparła całą kampanię i umożliwiła spotkania z mężczyznami i ich edukację w całym kraju, ale także zaangażowała swoich pracowników, z których większość nie miała o ruchu Movember pojęcia. Wielkie podziękowania należą się w tym miejscu, tak samo jak brawa za ich movemberowy film.
Skoro już o filmach mówimy, to OTO film studio zgłosiło się do nas samo, organizując golenie dla swojej ekipy oraz zawody w hodowaniu Wąsów. Tu również nie mogło zabraknąć filmu! Chłopaki z OTO nie chcieli wyjawić, czemu tak ochoczo włączyli się do akcji, ale podejrzewamy, że wyjątkowo zależy im na tym, żeby jak najwięcej facetów wiedziało o profilaktyce męskich nowotworów i nie dało się im, zwalczając je we wczesnym stadium.
Krótkie wykłady na temat samej idei i historii ruchu Movember, ale przede wszystkim profilaktyki raka jąder i prostaty mieliśmy okazję wygłosić także w Gonoma w Warszawie oraz, dzięki zaangażowaniu naszego ambasadora Mateusza, w Future Processing w Gliwicach. O ile w Gonoma, dzięki zaangażowaniu samego szefa, Wąsów nie zabrakło i jak widać na zdjęciach, są naprawdę eleganckie, o tyle w FP Mateusz manifestował akcję pokaźnym wąsiskiem, prowokując do pytań chyba wszystkich wokoło.
Wielkie brawa należą się także gliwickiej firmie Marco, gdzie akcja Movember pojawiła się po raz pierwszy i od razu ruszyła z kopyta. Oprócz wewnętrznych konkursów, gdzie odbywało się głosowanie na Wąsy rozmaitych kategorii, akcja w Marco została zwieńczona badaniami - udało im się zorganizować, dla wszystkich chętnych w firmie, bezpłatne badanie USG jąder. Kolejka była pokaźna, my również tam byliśmy, daliśmy się zbadać i zdrowi, spokojni, wróciliśmy do domu.

Jak widzisz, Movember to nie tylko "obciachowy" Wąs i gadanie o bardzo wstydliwym raku jąder. To przede wszystkim dobra zabawa i nowy styl, chociaż na ten jeden miesiąc w życiu, który nie przeszkadza nikomu: ani handlowcom, ani dyrektorom. To także godziny wyświetlania prezentacji i profilaktyce i mówienia o tym, jak się badać - żeby uratować życie i kilku facetów więcej.

wtorek, 1 grudnia 2015

Czy jesteś w grupie ryzyka?


Kiedy pojawiają się kampanie promujące profilaktykę nowotworową, wszyscy od razu myślą, że adresowane są one do starszych ludzi. Do facetów, którym Wąsy i brody już dawno posiwiały, a na głowie nie zostały nawet wspomnienia o włosach.
Przez cały miesiąc obserwowaliśmy Was w wielu miejscach w Polsce, jak przeglądacie mmoevmberowe broszury informujące o profilaktyce raka jąder i prostaty. Doskonale widać było, w którym momencie natrafialiście na informację na temat grupy ryzyka raka jąder, bo wówczas Wasze oczy robiły się nieco większe.
Zgadza się - grupa ryzyka raka jąder to wiek od 14 do 34 lat. A więc okres rozwoju, dojrzewania, największej aktywności i płodności. To wiek, w którym jesteśmy przekonani, że całe życie przed nami, że nowotworami będziemy martwić się później i że nie ma specjalnie potrzeby interesować się profilaktyką pod tym, czy jakimkolwiek innym, kątem.
40% facetów nie obawia się w naszym kraju żadnych chorób. Według raportu Miej serce do zdrowia, dopiero koło trzydziestki faceci zaczynają się interesować profilaktyką nowotworową - a konkretniej, zaczynają się po prostu nowotworów bać. Tylko 1/3 facetów w ogóle chodzi na badania profilaktyczne, a z tej 1/3 kolejne 29% mówi, że robi to ze strachu przed chorobą.
Nie bójmy się więc - chociaż jesteśmy w grupie ryzyka, to jednak rak jąder jest nowotworem najłatwiejszym do wyleczenia, jeśli oczywiście zostanie wykryty wcześnie.
92% przypadków wykrytych zanim jądro przestanie nam się mieścić w spodniach, kończy się całkowitym wyleczeniem, brakiem nawrotów i przerzutów.
Skoro więc przez miesiąc miałeś cierpliwość, by zapuszczać Wąsy i wspierać Movember, to miej teraz cierpliwość raz w miesiącu skontrolować stan swoich jąder.
I uprzejmie prosimy, nie mów nam, że nie masz czasu. Z Twoimi wymówkami rozprawiliśmy się jeszcze w listopadzie!