wtorek, 1 grudnia 2015

Czy jesteś w grupie ryzyka?


Kiedy pojawiają się kampanie promujące profilaktykę nowotworową, wszyscy od razu myślą, że adresowane są one do starszych ludzi. Do facetów, którym Wąsy i brody już dawno posiwiały, a na głowie nie zostały nawet wspomnienia o włosach.
Przez cały miesiąc obserwowaliśmy Was w wielu miejscach w Polsce, jak przeglądacie mmoevmberowe broszury informujące o profilaktyce raka jąder i prostaty. Doskonale widać było, w którym momencie natrafialiście na informację na temat grupy ryzyka raka jąder, bo wówczas Wasze oczy robiły się nieco większe.
Zgadza się - grupa ryzyka raka jąder to wiek od 14 do 34 lat. A więc okres rozwoju, dojrzewania, największej aktywności i płodności. To wiek, w którym jesteśmy przekonani, że całe życie przed nami, że nowotworami będziemy martwić się później i że nie ma specjalnie potrzeby interesować się profilaktyką pod tym, czy jakimkolwiek innym, kątem.
40% facetów nie obawia się w naszym kraju żadnych chorób. Według raportu Miej serce do zdrowia, dopiero koło trzydziestki faceci zaczynają się interesować profilaktyką nowotworową - a konkretniej, zaczynają się po prostu nowotworów bać. Tylko 1/3 facetów w ogóle chodzi na badania profilaktyczne, a z tej 1/3 kolejne 29% mówi, że robi to ze strachu przed chorobą.
Nie bójmy się więc - chociaż jesteśmy w grupie ryzyka, to jednak rak jąder jest nowotworem najłatwiejszym do wyleczenia, jeśli oczywiście zostanie wykryty wcześnie.
92% przypadków wykrytych zanim jądro przestanie nam się mieścić w spodniach, kończy się całkowitym wyleczeniem, brakiem nawrotów i przerzutów.
Skoro więc przez miesiąc miałeś cierpliwość, by zapuszczać Wąsy i wspierać Movember, to miej teraz cierpliwość raz w miesiącu skontrolować stan swoich jąder.
I uprzejmie prosimy, nie mów nam, że nie masz czasu. Z Twoimi wymówkami rozprawiliśmy się jeszcze w listopadzie!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Od gentlemanów dla gentlemanów - każdy komentarz mile widziany.