wtorek, 26 września 2017

Mężczyzna dojrzały, ale czy przezorny

Mężczyzna dojrzały, ale czy przezorny?
Podejmujące decyzje finansowe działamy spontanicznie czy zdroworozsądkowo? Ponad 80 proc. polskich mężczyzn uważa się za dojrzałych i odpowiedzialnych. Również w sferze finansowej. Najczęściej jednak dopiero, gdy na świat przychodzą dzieci, zaczynamy odkładać pieniądze na przyszłość. W trosce o rodzinę, najbardziej w życiu boimy się, że na skutek ciężkiej choroby, na przykład nowotworowej, stalibyśmy się ciężarem dla najbliższych. Na taką ewentualność, warto zbudować finansową poduszkę bezpieczeństwa. 

Dojrzałość, czyli… 
Jak wynika z raportu Nationale-Nederlanden „Dojrzałość finansowa Polaków 2017” dla 61 proc. mężczyzn w naszym kraju dojrzałość oznacza troskę o bliskich, a dla co trzeciego jest to planowanie najbliższej przyszłości. Mniej niż jedna trzecia badanych jest zdania, że zabezpieczenie finansowe na wypadek ciężkiej choroby czy z myślą o emeryturze to przejaw odpowiedzialności. Częściej swoją dojrzałość deklarowali ojcowie, wśród których ten odsetek wyniósł aż 83 proc. Co pozytywne, odpowiedzialność za bliskich według badanych nie wymaga wyrzeczeń. Aż 80 proc. z nich zgadza się ze stwierdzeniem, że można ją połączyć z realizacją swoich pasji oraz marzeń.
Jednym z przejawów dojrzałości finansowej jest dbanie o przyszłość, w tym zabezpieczenie siebie i swoich najbliższych. Najczęstszą formą ubezpieczenia, z którego korzystają Polacy, jest ubezpieczenie grupowe, które posiada 47 proc. badanych. Posiadanie rodziny wiąże się często z podjęciem decyzji o wykupieniu ubezpieczenia. Już co trzeci polski ojciec zakupił indywidualne ubezpieczenie na życie.
Myśląc o ubezpieczeniach Polacy niestety kierują się mitami. Jako główne powody braku indywidualnego ubezpieczenia na życie wymieniane są: brak takiej potrzeby (26 proc.), posiadanie ubezpieczenia grupowego (22 proc.) oraz zbyt duże koszty (21 proc.). Może to wynikać z braku dostatecznej wiedzy oraz zainteresowania produktami ubezpieczeniowymi. Jednak blisko połowa mężczyzn, którzy nie mają indywidualnego ubezpieczenia na życie, rozważa zakup takiej polisy w ciągu dwóch lat. 

Nie chcemy być ciężarem dla najbliższych
Czego polscy mężczyźni obawiają się najbardziej? Definiując swoje postawy życiowe, w pierwszej kolejności myślą o swoich bliskich, nic więc dziwnego, że boją się przede wszystkim poważnej choroby lub wypadku, które sprawią, że będą ciężarem dla rodziny lub spowodują, że będą musieli całkowicie zmienić swoje życie. Takich lęków nie kryje odpowiednio 43 i 33 proc. ankietowanych mężczyzn.
Samoocena ich możliwości finansowych wskazuje, że z wieloma nieprzewidzianymi sytuacjami nie byliby sobie w stanie poradzić nie tylko w sferze emocjonalnej, ale również finansowej. Wśród najczęściej wymienianych znalazło się m.in. zachorowanie na raka, na które wskazało aż dwie trzecie Polaków. Być może wynika to z faktu jak mało wiemy o realnych kosztach leczenia. Aż 20 proc. mężczyzn w Polsce uważa, że ogólne wydatki na prywatną opiekę medyczną, leki, rehabilitację i ewentualne utracone dochody, jakie generuje zachorowanie na nowotwór mieszczą się w kwocie do 1 tysiąca złotych.
Niestety, koszty badań mogą się okazać dużo wyższe. Oczywiście, każdemu ubezpieczonemu w Narodowym Funduszu Zdrowia przysługują bezpłatne świadczenia zdrowotne. Obciążeniem mogą jednak być wydatki związane z czynnościami okołomedycznymi, bądź potrzeba uzyskania np. drugiej opinii medycznej. Wielu mężczyzn nie ma też świadomości, jak długi jest czas oczekiwania na zabiegi i operacje. Za sprawą limitów NFZ, specjalistyczne badania, takie jak np. tomografia komputerowa, które w przypadku diagnozy choroby muszą zostać wykonane w pierwszej kolejności i możliwie jak najszybciej, mają bardzo długą listę oczekujących. Warto więc wcześniej zbudować poduszkę finansowego bezpieczeństwa, która ułatwi walkę z chorobą.
Dobrym sposobem stworzenia finansowej poduszki bezpieczeństwa są np. ubezpieczenia, w tym specjalne, oferujące wsparcie przy ciężkich zachorowaniach, takich jak nowotwór, czy zawał serca. Często w ramach ubezpieczenia można też otrzymać, wspomniany wcześniej, assistance medyczny, dzięki któremu będziemy mieć możliwość skorzystania z m.in. bezpłatnego transportu czy opieki nad nieletnimi dziećmi.

Artykuł powstał we współpracy z Nationale-Nederlanden.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Od gentlemanów dla gentlemanów - każdy komentarz mile widziany.